W styczniu 2017 roku było nawet 360 tysięcy zachorowań (a nie zakażeń!) na grypę tygodniowo, czyli 51428 zachorowań na dzień! Nie było jednak żadnych obostrzeń, a GIS mówił, że o epidemii mówić nie można! Dzisiaj ilość "zakażeń" na SARS-CoV-2 (a nie zachorowań na Covid-19!) jest podobna do ilości dziennych zachorowań na grypę w styczniu 2017, a wdrożone zostały ogromnie drakońskie obostrzenia i ciągle straszy się ludzi rzekomą epidemią! Marek Posobkiewicz wyśmiewa świadome osoby i określa ich płaskoziemcami! Robi to celowo, aby zdyskredytować osoby głoszące prawdę ws. plandemii! Już nawet w 2011 r., 2013 r., 2014 r., 2015 r. i 2017 r. brakowało łóżek szpitalnych, bo bardzo dużo osób chorowało na grypę, ale jakoś nie wdrożono żadnych obostrzeń ani nie ogłoszono stanu epidemii! Szpitale były pełne chorych na grypę, a nie było powszechnego strachu społecznego przed grypą! Jak rząd i media przestaną straszyć ludzi rzekomą epidemią korony, to obecna psychoza się skończy! Realnym zagrożeniem są władcy tego świata i podległe im mass media, a nie grypa i Covid, które dla zdrowych lub w miarę zdrowych ludzi są w ogóle niegroźne! W 2017 roku epidemia nie była deep state potrzebna, a dziś jest i dlatego ją ogłoszono - by pod jej pozorem realizować ostateczne postanowienia NWO!


04 Apr
04Apr

Mateusz Zając

Komentarze
* Ten email nie zostanie opublikowany na stronie.