Kalifornijski Sąd Apelacyjny uznał "chorobę Wi-Fi" za niepełnosprawność! Pozew elektrowrażliwej nauczycielki dot. promieniowania Wi-Fi w szkole został uwzględniony!


21 Jun
21Jun

Mateusz Zając

Czy choroba mikrofalowa z racji Wi-Fi jest niepełnosprawnością? Kalifornijski Sąd Apelacyjny orzekł twierdząco w dniu 18 lutego 2021 r. w sprawie Pani Brown przeciwko Los Angeles Unified School District, sprawa nr B294240. Sąd Apelacyjny uwzględnił pozew nauczycielki o niepełnosprawność z powodu nadwrażliwości elektromagnetycznej kobiety.

Laurie Brown, nauczycielka, pracuje w szkole w Los Angeles od 1989 roku. W budynku szkoły, do którego przeniosła się w 2015 roku, stary system Wi-Fi został wkrótce potem zastąpiony nowoczesnym systemem. Po jego uruchomieniu Pani Brown odczuwała przewlekły ból, ból głowy, nudności, swędzenie, pieczenie skóry, problemy z uszami, trudności w oddychaniu, stany zapalne, zaburzenia rytmu serca, powikłania oddechowe, senność i zmęczenie. Zgłosiła objawy swoim przełożonym. Następnie została zwolniona z pracy na kilka dni. Wróciła do szkoły w następnym tygodniu, a objawy powróciły w ciągu 2-3 godzin. Jej lekarz następnie zdiagnozował u niej nadwrażliwość elektromagnetyczną (EHS).

Brown zwróciła się z formalną prośbą do dyrekcji szkoły o podjęcie odpowiednich środków ochronnych, aby zapewnić jej bezpieczeństwo. Po tym w jej własnej i sąsiedniej klasie punkty dostępu Wi-Fi zostały wyłączone. Nie nastąpiła jednak żadna poprawa, ponieważ wszystkie pozostałe punkty dostępowe (routery Wi-Fi) wokół nadal promieniowały. Dyrekcja nie wyraziła zgody na wdrożenie dodatkowych środków. Wobec tego Brown złożyła pozew sądowy wobec szkoły. Twierdziła, że szkoła dyskryminowała ją z powodu jej EHS. Placówka nie dostosowała się do jej potrzeb i podejmowała wobec niej działania odwetowe. Jest to naruszenie kalifornijskiej Ustawy o uczciwym zatrudnieniu i mieszkalnictwie (FEHA).

Szkoła wniosła sprzeciw do pozwu. Zostało to przyjęte, uwzględnione przez sąd. Nauczycielka udała się następnie do Sądu Apelacyjnego. Wyrokiem z 18 lutego 2021 r. uznano, że "choroba Wi-Fi" jest niepełnosprawnością według FEHA.

W 2008 r. w paryskich bibliotekach pojawiły się skargi pracowników związane z negatywnymi efektami zdrowotnymi od sieci Wi-Fi. Do akcji wkroczyły związki zawodowe, a nowe systemy Wi-Fi w bibliotekach zostały wyłączone. 4 stycznia 2009 r. Sunday Times poinformował, że młoda rodzina przeprowadziła się z centrum Glastonbury po tym, jak powstała tam jedna z pierwszych w Wielkiej Brytanii miejskich sieci Wi-Fi. "Wi-Fi przyprawia nas wszystkich o mdłości" - brzmiało jej ostrzeżenie. Podkreślam - było to kilkanaście lat temu. Dziś poziomy promieniowania Wi-Fi (a także innych technologii bezprzewodowych) są ogromnie większe. Dostępność sieci Wi-Fi uległa znacznemu wzrostowi. Nie inaczej problemy zdrowotne ludność także się nasiliły.

Równolegle z coraz większym rozpowszechnianiem się punktów dostępu Wi-Fi w gospodarstwach domowych spadła jakość snu rzeszy mieszkańców. Nasilenie liczby dolegliwości związanych z Wi-Fi nastąpiło wraz z coraz częstszym korzystaniem z Internetu za pomocą Wi-Fi (np. oglądanie filmów, dzwonienie, czatowanie). Rozwiązanie często było proste: "Wi-Fi znikł – objawy ustały!". Stało się to codziennym doświadczeniem specjalistów od pomiarów zgodnie ze standardami biologii budowlanej.

Niestety, dwa całkiem niedawne pozwy w szwajcarskim sądzie zakończyły się niepowodzeniem:

1. Wniosek mężczyzny śpiącego pod schodami do piwnicy o ochronę przed promieniowaniem Wi-Fi sąsiadów poprzez zmniejszenie mocy nadawania został odrzucony; według sądu router Wi-Fi sąsiada nie naruszał żadnych przepisów prawa.

2. Odrzucono również zakaz Wi-Fi wprowadzony przez spółdzielnię mieszkaniową, która w umowie najmu zobowiązuje strony do "wzajemnego respektu, poszanowania"; zespół sędziów uznał, że promieniowanie radiowe poniżej wartości granicznych nie jest niebezpieczne.

Wobec powyższego zwracam się do Państwa z apelem o zaprzestanie korzystania z technologii Wi-Fi i przerzucenia się na łącza kablowe, które są dużo stabilniejsze, szybsze i bezpieczniejsze (zarówno pod względem bezpieczeństwa biologicznego ludzi, jak też bezpieczeństwa przesyłanych danych) niż połączenia bezprzewodowe. Więcej informacji: https://prawy-glos.prv.pl/technologia#_Toc54485046, https://prawy-glos.prv.pl/technologia#_Toc52671347 i https://youtu.be/IEJxb2ktp0w

Źródła: https://www.buergerwelle.de/de/themen/recht/kalifornien_appellationsgericht_hat_wi_f.html i https://law.justia.com/cases/california/court-of-appeal/2021/b294240.html

Komentarze
* Ten email nie zostanie opublikowany na stronie.