Amerykańska pielęgniarka Tiffany Dover przyjęła publicznie "szczepionkę" na Covida. 10 minut po tym zemdlała! Jeszcze w tym samym dniu powiedziała, że często zdarzają się jej takie omdlenia i to nic nadzwyczajnego! Dover po "szczepieniu" 18 grudnia ubiegłego roku zapadła się pod ziemię! Nigdzie nie daje znaku życia, pomimo że dziesiątki/setki tysięcy ludzi pyta się na jej mediach społecznościowych, co się z nią dzieje! Przed "zaszczepieniem" była ona bardzo aktywna w Sieci, a obecnie nie daje znaku życia! Ponadto szpital, w którym pracuje (lub pracowała, bo niektórzy mówią, że Dover zmarła) ta pielęgniarka zrobił wystąpienie, gdzie była kobieta ustylizowana na Tiffany oraz za nią podawana! W rzeczywistości niebyła to Dover, a Amber Lynn Honea! Pogłębia to w przekonaniu, że Dover zmarła! Dziennikarz dzwonił do szpitala Dover, aby spytać się, czy ona żyje! Szpital odsyłał go na swoją stronę i nie chciał udzielić odpowiedzi! Wiele publicznych szczepień jest fałszowanych, pozorowanych, a osoby mające być szczepione nie dostają szczepionki! Jeśli Tiffany ma się dobrze, to powinna nagrać film, gdzie wyjaśniłaby klarownie sytuację! Ponadto na amerykańskim wykazie zmarłych ludzi znajduje się Tiffany Dover (dokładnie ta pielęgniarka, nie inna osoba)! Dodatkowo mąż Tiffany na swoim Facebooku zmienił swój status z "żonaty" na "singiel", a na profilu Tiffany są wdrażane różne zmiany przy informacjach o niej (mimo tego - Tiffany nie dodaje żadnych postów, ani nie odpowiada na ogromną ilość komentarzy, czy ona żyje)! Tiffany umarła, albo żyje i jest ukrywana, po to, by rosły tzw. teorie spiskowe, aby media mogły je "zdementować", a tym samym zdyskredytować ludzi mających negatywne opinie o "szczepionce" na Covida! Podobnie może być w innych sprawach, gdzie przedstawiane są złe skutki "szczepionki" przez np. rzekome pielęgniarki i lekarzy - może być to prowokacja! Nie wiadomo, czy Tiffany żyje, czy też nie! Nie ma na jedno ani drugie jasnych dowodów, lecz bardziej prawdopodobne jest, że Dover umarła niż żyje! Trzeba zachować ostrożność wobec tej sprawy!


13 Jan
13Jan

Mateusz Zając

Komentarze
* Ten email nie zostanie opublikowany na stronie.