Facebook znowu zablokował mój portal w swoim serwisie!


24 Nov

Mateusz Zając

Facebook jest na mnie niezwykle cięty. Pierwotna strona mojego portalu została zablokowana w ich serwisie, obecna również. Facebook zablokował udostępnianie mojej pierwszej strony w ich serwisie. Obejmuje to udostępnianie w grupach, na prywatnej tablicy, a nawet w korespondencji prywatnej na Messengerze - w całych serwisie FB. Powodem początkowo było rzekome szerzenie nienawiści. Później amerykański serwis społecznościowy zmienił to na mniemany spam. Jeśli próbujemy udostępnić link do jakiejkolwiek zawartości ze wspomnianej strony, to otrzymujemy taki komunikat:

Taka sama informacja ukazuje nam się jeśli chcemy udostępnić jakąkolwiek zawartość z mojej obecnej strony. Sygnał, jaki dostarcza Facebook w chwili, gdy chcemy udostępnić adres mojej obecnej strony, jakiś artykuł z niej, zamieszczam poniżej.

Stara wersja Prawego Głosu została na Facebooku zablokowana już ponad pół roku temu. Nową witrynę naszego portalu zablokowano zaś kilka dni temu. Jest to przejaw szczególnej cenzury wobec mojej osoby. Uświadamia mi to, że treści znajdujące się na moim portalu nie odpowiadają Facebookowi, który wolałby, żeby ich nie było. Absolutnie nie popadam w zmartwienie, a wręcz przeciwnie - dodaje mi to motywacji do dalszego działania. Udostępnianie treści na portalach społecznościowych jest niezwykle ważne. Zapewnia ono duży rozgłos wrzucanych treści, pozwala uświadomić, informować wielu odbiorców. Dlatego postanowiłem obejść cenzurę Facebooka. Założyłem kanał w serwisie BitChute, na którym będę wrzucać filmy o tytułach moich artykułów, a w opisach owych materiałów ukażą się linki do tych artykułów w naszym portalu. Na filmie będzie oczywiście informacja, że link do artykułu znajduje się w opisie nagrania. Ten sprytny sposób umożliwi mi promowanie moich artykułów w serwisie Facebook. Zachęcam Państwa w tym momencie do założenia kont w serwisach BitChut oraz FreeNet.space. Pierwszy z tych portali to serwis, który umożliwia publikację filmów. Jest on zbliżony do YouTube. Druga strona to portal społecznościowy, który odznacza się szczególną prywatnością i anonimowością. Jest on bardzo podobny do Facebooka, moim zdaniem nawet lepszy. Ta niesponsorowana reklama z mojej strony ma na celu umożliwić Państwu poznanie dobrych zamienników dla cenzorskich topowych platform. Szerzej o alternatywach dla wspomnianych stron pisałem kilka artykułów na starej odsłonie mojego portalu.

Komentarze
* Ten email nie zostanie opublikowany na stronie.