5G mmWave ma nadejść najwcześniej w 2022 roku! Mimo to wciąż nie przeprowadzono ani jednego badania epidemiologicznego wpływu biologicznego na ludzi sieci 5G mmWave! Nie pytano też Polaków o zgodę na eksperymentowanie na nich siecią 5G mmWave ani nie informowano ich o niej rzetelnie! 5G mmWave zapewni superszybką transmisję danych, ale też superszybkie powstanie licznych chorób i dysfunkcji! Będzie mogła być używana także jako broń przez wojsko! 5G jest niezmiernie ważne w NWO i mamy obecnie niewiele czasu na znaczące uderzenie w NWO! Rząd chce przekształcić polskie miasta w smart cities! Władza nie wie dokładnie, co robi, tylko posłusznie wykonuje polecenia deep state! Czy żaby nie dopuszczą do tego, aby zostały ugotowane w garze?!


19 Feb
19Feb

Mateusz Zając

3 lutego skierowałem do Urzędu Komunikacji Elektronicznej oraz Departamentu Telekomunikacji (dawne Ministerstwo Cyfryzacji) wnioski o udostępnienie informacji publicznej nt. sieci 5G. Poprosiłem w nich o udzielenie informacji, na kiedy planowana jest realizacja wdrażania sieci 5G w falach milimetrowych i kiedy prawdopodobnie zakończyłaby się aukcja na częstotliwości tego zakresu 5G (rok i kwartał).

Od DT odpowiedź otrzymałem po kilku dniach, a od UKE aż po kilkunastu. Myślałem, że tak spory czas oczekiwania zaowocuje wyczerpującą (na miarę możliwości) odpowiedzią ze strony Urzędu. Jednak się przeliczyłem...

Z odpowiedzi DT wynika, że 5G w częstotliwościach fal milimetrowych (dalej 5G mmWave) zostanie w Polsce konsumencko wdrożone najwcześniej w 2022 roku lub 2023 roku. Wynika to z tego, że obecnie telekomy nie mają w ofercie ani nie mogą sprowadzić komórek obsługujących 5G mmWave. Problemy związane z komórkami 5G mmWave zostały opisane tu.

Oburzające jest, że kwestia wdrożenia 5G mmWave jest zależna tylko od przemysłu. Wszelkie decyzje rządowe są zależne od stanowiska firm telekomunikacyjnych, które najprawdopodobniej korumpują rząd, co przedstawia na swoim profilu facebookowym Zbigniew Gelzok.

Szybkość wdrożenia 5G mmWave zależy nie tylko od przemysłu, ale też obywateli. Nie chodzi jednak o jakąś debatę, a tym bardziej referendum, a najzwyczajniejszy popyt. Jeśli ludzie nie będą chcieli kupować komórek i ofert oferujących 5G mmWave, to nie rozwinie się to z racji potężnych kosztów inwestycji (jeśli koszty miałyby być pokryte tylko przez firmy telekomunikacyjne). Telekomom najzwyczajniej nie będzie się opłacało w to iść zważywszy na ogromne koszty eksploatacji 5G mmWave - mnóstwo stacji bazowych (nawet co 100-300 m od siebie). Są to niewątpliwie ogromne inwestycje i żeby się udały, to musi być na nie popyt ze strony społeczeństwa. Tego popytu na razie nie ma, ale za kilka lat pod wpływem silnej propagandy i dezinformacji pewnie nadejdzie. Natomiast jeśli wdrożenie 5G mmWave miałoby być nadzwyczajnie istotne, a nie byłoby na 5G mmWave popytu, to zostanie ono najprawdopodobniej przymusowo narzucone ludziom np. przez to, że w nowych ofertach telefonicznych (odnowienie lub kupno nowej) będzie od razu 5G, z którego nie będzie się dało zrezygnować.

Z lakonicznej odpowiedzi UKE wiele się za to nie dowiemy. Urząd przekazał, że "aktualnie trwa analiza określenia zasad przyszłego wykorzystania tego pasma na potrzeby systemu 5G". Pismo przekazuje nam adres bloga UKE, na którym 8 dni temu został opublikowany interesujący artykuł prezesa UKE dra inż. Jacka Oko. Wobec tego objaśnię Państwu niniejszy tekst dra inż. Oko.

Publikacja przedstawia głównie kwestie związane z aukcją na częstotliwości 5G z przedziału 3480 - 3800 MHz i nie porusza kwestii 5G mmWave. Odnosi się natomiast do kwestii ekspansji sieci 5G. 

Aukcja na 5G 3,6 GHz (tak określa się przedział 3,48 - 3,8 GHz) jest nadal w powijakach, a stan prawny wciąż nie jest uregulowany. Rząd nadal nie zna kompleksowo kwestii regulacji sieci 5G i nie ma on pewnego oraz trwałego planu na dalsze kroki wobec tej sieci. Wynika to z zamieszania w rządzie - zmiana prezesa UKE (przez wielu uznawana za bezprawną - sprawa trafiła do KE i TSUE) i rzecz jasna plandemia. Aukcja na ten zakres 5G miała zostać zakończona w 2020 roku, lecz nie udało się to i obecnie przewiduje się, że przedział 3,6 GHz operatorzy otrzymają najwcześniej w 3 kwartale obecnego roku.

Aukcja 5G 3,6 GHz ma niewątpliwie niezwykle istotne znaczenie dla NWO. 5G 3,6 GHz umożliwi potężny, z przytupem start Internetu rzeczy i sztucznej inteligencji. Aukcja 5G 3,6 GHz to element szerokiej układanki, jak przyznaje dr inż. Oko. 

Prezes UKE tak, jak Ericsson podkreśla, że kluczowa przy wdrażaniu 5G jest współpraca w rządzie (i rządu a deep state). Rządowi wielkie korporacje (deep state) przekazały obecnie wytyczne ws. 5G, które jednak nie są kompleksowe. Z czasem my dowiemy się o tych informacjach lub jeszcze bardziej utwierdzimy się w nich.

UKE chce zapewnić, aby "średnim horyzoncie czasowym" z 5G 3,6 GHz mogli korzystać "nie tylko mieszkańcy kilku największych miast". Oznacza to znaczny (i nielegalny) wzrost ilości nadajników komórkowych, które będą emitowały znacznie bardziej szkodliwe promieniowanie niż to, które jest wytwarzane obecnie z anten 2G, 3G i 4G. Urząd dołoży starań do sprawnego przekształcenia polskich miast w tzw. inteligentne miasta, które będą niczym gar z bardzo gorącą (a niedługo wrzącą) wodą (promieniowanie), w której będą ludzie. Ciekawe, czy żaby (ludzie) wyskoczą z tego gara i/lub nie pozwolą, aby temp. wody wzrosła, bądź czy dadzą się ugotować? Rozwój 5G bezpośrednio oznacza rozwój NWO.

Gęsta sieć 5G, pomimo że będzie nielegalna (wobec chociażby Prawa budowlanego), to będzie chroniona przez mass media, zindoktrynowane masy oraz rzecz jasna aparat państwowy (np. Policja lub ustawy, które najprawdopodobniej i tak będą bezprawne z racji łamania wyższych w hierarchii prawnej aktów).

Rząd zapewni operatorom warunki najbardziej komfortowe, pełne możliwości, jak się tylko da, a głos obywateli atakuje, ucisza i niestety, ale będzie się to nasilać. Całe szczęście polskie sądy (np. NSA) wydają poprawne wyroki, które piętnują państwowe bezprawie i nakładają liczne kary na telekomunikacyjną mafię (np. rozbiórka stacji bazowej oraz spora kara finansowa dla operatora). Dzieje się to dzięki silnej działalności społecznej. Dlatego sędziów chce się brać jak najszybciej do "szczepienia" - aby ich wyeliminować i zastąpić algorytmami oraz robotami - sztuczna inteligencja. Obywatele w chwili obecnej natomiast są wyśmiewani, dyskredytowani, poniżani, atakowani i niemal bezustannie poddawani silnej dezinformacyjnej propagandzie. 

NWO obecnie w Polsce się chwieje (jednak nie będzie to trwało długo - maks. kilka tygodni) i musimy to prędko oraz solidnie wykorzystać do konkretnej jego blokady. Nie możemy się godzić na reguły wynikające z plandemii oraz na AI, IoT, 5G i inne skrajnie groźne technologie. Rekomenduję Państwu wysłuchania kompendium wiedzy (https://www.prawyglos.com/artyku%C5%81y/co-i-jak-zmienia-wielki-reset-jak-mozemy-go-powstrzymac-czesc-1 i https://www.prawyglos.com/artyku%C5%81y/co-i-jak-zmienia-wielki-reset-jak-mozemy-go-powstrzymac-czesc-2) o Wielkim Resecie, gdzie przedstawione jest także, jak możemy mu zapobiec!

UKE, DT, MZ i inne agencje rządowe nie przyjmują się tym, że nie przeprowadzono żadnych badań epidemiologicznych wpływu 5G mmWave na ludzi ani zwierzęta. Jestem ciekawy, kto w przyszłości weźmie odpowiedzialność za liczne tragedie, jakie wywoła masowa eksploatacja tej sieci. Zapewne każdy umyje ręce - tak jak ze "szczepionką". Powie się, że nie było badań nad 5G mmWave i wobec tego nie można potwierdzić, że to ono wywołało liczne dramaty.

W czerwcu prezes UKE ogłosił konsultacje ws. 5G mmWave, które trwały 30 dni. Wiele obywateli zgłosiło swój wyraźny sprzeciw w konsultacjach. Ich głos został jednak zignorowany, a zastosowano się tylko do sugestii (a właściwie rozkazów - korporacje dyktują polecenia rządowi) telekomów. Zignorowano nawet głosy instytucji pozarządowych jak np. fundacji Instytut Spraw Obywatelskich.

Telekomy postulują do rządu o rozpoczęcie aukcji na 5G mmWave w zakresie od 24,25 GHz do 27,5 GHz najwcześniej w 2022 roku lub 2023 roku. Z racji braku zapotrzebowania, popytu na 5G mmWave aukcja odbędzie się jednak później. Termin zostanie ustalony przez telekomy, a posłuszny im rząd do upubliczni.

5G mmWave będzie nie tylko wykorzystywane przez cywilów, ale też rząd (głównie lub tylko chodzi o wojsko). Zakres 26,5-26,9 GHz posłuży do użytku konsumenckiego, 26,9-27,3 GHz do zastosowania cywilno-rządowego, a 27,3-27,5 GHz będzie używane przez rząd.

W zakresie 26 GHz dla konsumentów zostanie przyznane pasmo w blokach 2x200 MHz. Będzie możliwe jednoczesne współużytkowanie bloku 2x200 MHz przez użytkowników cywilnych i wojskowych. Ustalenie takie daje opcję rozgospodarowania pasma dla każdego operatora po równo - 200 MHz. Oznacza to, że każdy operator w aukcji 5G mmWave dostanie pasmo 200 MHz.

Szerokość pasma 200 MHz jest niezwykle ogromna, co pozwala na potężnie szybką transmisję danych (i potężnie wielkie oraz szybkie choroby i dysfunkcje, może być to także używane jako broń). Dla porównania - obecne LTE ma pasmo w wielkości koło 20 MHz, a LTE Advanced może mieć pasmo w szerokości maks. 100 MHz. Obecne 5G (1800 MHz, 2100 MHz i 2600 MHz) ma zaś najwięcej 50 MHz szerokości pasma w sieci Plus (na 2600 MHz), a u innych operatorów jest to w granicach 20 MHz. Im większa szerokość pasma, tym prześlemy więcej danych w szybszym czasie i tym większa jest też biologiczna szkodliwość sygnału.

Poniżej zamieszczam pełną odpowiedź DT na moje pismo ws. 5G mmWave.

Poniżej zamieszczam pełną odpowiedź UKE na moje pismo ws. 5G mmWave.

Komentarze
* Ten email nie zostanie opublikowany na stronie.